logotype

Znalezione obrazy dla zapytania zwiastowanieŚwięto Zwiastowania to święto poczęcia Pana Jezusa. Zbawienie w nim przyniesione światu mieści się w tajemnicy łona NMP. Ona nosi w sobie całą pełnię, największą tajemnicę świata. I oddziałuje ona na razie tylko na Maryję, jest ona w stanie błogosławionym w najwyższym możliwym sensie. Ma w sobie źródło wszelkiego błogosławieństwa. Kto znajduje się blisko tej niezwykłej tajemnicy, również otrzymuje bardzo wiele łask. Myślę tu o św. Józefie, którego uroczystość obchodziliśmy przed tygodniem, nie ma tu przypadku. Św. Józef przygotowany na przyjęcie misji poprzez sprawiedliwe życie wchodzi w krąg działania łaski wcielenia. Ponieważ jednak dotyka ona go zewnętrznie i nie jest on niepokalanie poczęty, to początek ten jest dla niego trudny. Zostaje jednak wprowadzony do wewnątrz przez anioła, który wyjawia mu znaczenie wcielenia – z Ducha Świętego jest to, co się w niej poczęło. Odtąd nie tylko Maryja, ale i Józef są strażnikami tajemnicy wcielenia.

Święto zwiastowania pokazuje przedziwną logikę Bożą, która najpierw chce zamieszkać w niewielkiej reszcie, aby później pójść na cały świat. Pierwszeństwo ma tu wewnętrzne przyjęcie i miłość od jak najszerszego rozprzestrzenienia się danej wieści. Łono NMP staje się rajem, a nawet go przewyższa, ponieważ tutaj mamy do czynienia nie tylko z przechodzeniem się Boga, a więc obecnością nietrwałą, ale On stał się człowiekiem na zawsze i ze wszystkimi konsekwencjami dla samego człowieczeństwa. Maryja nosi w swoim łonie. Chrystus nie jest stworzony z niczego, jak Adam, ale przyjmuje ciało ludzkie, które odnawia, przemienia nasze człowieczeństwo od środka. Na tym polega tajemnica imienia Emmanuel, Bóg z nami. On naprawdę chce zamieszkać na ziemi, w ludzkiej duszy i w sensie społecznym – w Kościele. On chce być bliżej nas niż my sami sobie. Ta bliskość jest zapewniana nie przez psychologię, ale przez Pannę-Dziewicę. Ona jest tutaj kluczem, także dla nas. To w dziele Wcielenia dokonuje się największa ofiara, o wiele większa niż krew cielców i kozłów, która to z kolei jest o wiele lepsza niż proste modlitwy.

Czyż dzisiaj nie trzeba by się było wzruszyć słysząc o tak wielkiej tajemnicy, która zaczyna się tak niepozornie, a przecież cały świat przekształci? Czyż nie trzeba dzisiaj wychwalać czystości Dziewicy, która przyjęła Słowo Boże, aby w niej stało się ciałem? Dziewica nieznana na świecie, a przecież najdoskonalsza, pełna cnót i Ducha Świętego. To co największe objawia się bardzo powoli, trzeba szukać w tym, co po ludzku niskie, gdzieś schowane. Druga największa cnota Maryi to pokora, Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym daje łaskę. Bóg nie znajduje miejsca w sercach zajętych samym sobą, ciągle zaganianych, ale szuka serc pokornych, oddanych kontemplacji. Takich, które sobie nic nie przypisują, ale wszystką chwałę oddają Bogu. Wejrzał na niskość służebnicy swojej, odtąd błogosławioną mnie nazywać będą wszystkie narody. Mieć wszystkie dary, a mimo to pozostawać najpokorniejszą, to jest wielka sztuka. Im bardziej Bóg ją wynosi, tym bardziej Maryja się uniża. Do anioła odpowiada bardzo pokornie – oto ja służebnica. Dlatego Bóg obdarza ją największą łaską, sam się uniża w sposób niesłychany i staje się człowiekiem w Maryi.

Przedziwna boska logika, w której najpierw jest ziarno, z którego później wyrośnie najpotężniejsze drzewo na świecie. Wszystko odbywa się w milczeniu, bez nadmiernych emocji. Zwie się tą tajemnicę magnum sacramentum pietatis – wielką tajemnicą miłości. Największym wydarzeniem od stworzenia świata, objawioną w ciele, ukazaną aniołom, opowiedzianą narodom. To jest wielka tajemnica wiary, że ona przemienia człowieczeństwo mocą Chrystusa, którego wyznajemy. Nie potrzeba nadzwyczajnych i spektakularnych wydarzeń, ale ciągłego procesu łaski, wzrastania od środka dzięki łasce wcielenia. 

2017  Parafia św. Andrzeja Boboli w Siemiatyczach  .;R