logotype
image1 image2 image3

Parafia p.w. Świętego Andrzeja Boboli w Siemiatyczach

Znalezione obrazy dla zapytania aniołyPotocznie, kiedy mówimy o życiu anielskim, to mamy na myśli życie beztroskie, przedstawiane najczęściej przez aniołków w postaci dziecięcej, którzy rozkoszują się szczęściem. Współczesne zachodzi ośmieszenie aniołów, odebranie im powagi przez włączenie do systemów New Age, widzenie aniołków jako stworzonek sympatycznych, ale nieco ociężałych umysłowo lub całkowicie niezależnych od naszych poważnych problemów. Człowiek zredukował cały świat duchowy, niebo do swojego wnętrza, gdzie przebywa sam na sam z Bogiem jako partnerem do rozmowy. Aniołowie i święci to co najwyżej symbole, ewentualnie wzory do naśladowania, które nie odgrywają aktywnej roli we współczesnym świecie.

Kiedy jednak chcemy zgłębić tajemnicę aniołów i zachęcić siebie samego do prowadzenia życia na sposób aniołów, bo takiego samego nie możemy z racji innej natury, to okazuje się, że trafiliśmy na żyłę złota duchowego. Świat duchowy otwiera się na człowieka i zaczyna przemawiać z zewnątrz. Przede wszystkim zmienia się kierunek, już nie aniołowie służą nam, tylko mu mamy sprzedać wszystko, aby kupić to pole. Aniołowie wyznaczają drogę do nieba. Tworzą oni i wypełniają duchowy świat bliższy Bogu niż nasz ziemski. Oni tworzą niebo, my ziemię. Niebo jest ciągle takie samo, natomiast ziemia przechodzi próbę, znajduje się w ruchu między niebem i piekłem. Niebo miało kiedyś taką próbę, ale dokonał się definitywny podział, który już nie może być zmieniony. Natomiast ziemia ciągle przechodzi okres, w którym musi się opowiedzieć albo za Bogiem, albo przeciw Niemu. Na tę decyzję mocno wpływają aniołowie, także jako aniołowie ciemności, którzy odpadli od Boga i kuszą do tego ludzi.

Ponieważ kiedyś w niebie wybuchła walka jako konsekwencja buntu Lucyfera, to nie wszystko, co duchowe jest bezpieczne. Duch może popełniać wielkie grzechy, których konsekwencje sięgają dzisiaj również ziemi jako niższej od nieba. Złe duchy zostały strącone z nieba, niektórzy wręcz mówią, że na ziemię, a nie do piekła. Tutaj pojawia się pierwsza wskazówka co do życia duchowego. Najczęściej łączymy je z wnętrzem i świadomością człowieka, gdzie rodzą się różne myśli i plany. Grzechy natomiast przypisujemy głównie czynom, nie widząc ich korzeni, nieraz mocniejszych niż same akty. Aniołowie będą nas uczyć czystości wewnętrznej głębszej niż nasza świadomość. Będą przypominać, zwłaszcza św. Michał, zapomniane grzechy i sytuacje, które trzeba naprawić. Życie anielskie w sytuacji człowieka to nieustanny proces oczyszczania i szukania czystości serca, które jest największym błogosławieństwem. Dzisiaj coraz trudniej ją osiągnąć, prawdopodobnie udaje się to nielicznym i to w zaawansowanym wieku.

Wróćmy jednak do samego nieba jako mieszkania aniołów. Cóż oni tam robią? Nie są tam pozostawieni sami sobie, ale całe niebo ma sens tylko w bezpośredniej bliskości Boga. Aniołowie więc adorują Boga, co napawa ich maksymalnym szczęściem. To jest również cel całego stworzenia. Człowiek, ponieważ jest istotą mniej doskonałą od aniołów oraz podległą grzechowi, nie potrafi odnajdywać szczęścia w postaci oddawania chwały Bogu. Myślimy w kategoriach własnej chwały i szczęścia w stylu – wszystko musi się kręcić wokół mnie. Nawet niebo widzimy przede wszystkim jako własne szczęście lub trochę lepiej jako odebranie nagrody za dobre życie od Boga. Natomiast celem życia zarówno człowieka, jak i aniołów jest oddanie chwały Bogu jako Stwórcy i Zbawcy, a w tym będzie się zawierać także szczęście danego człowieka. Aniołowie będą nas przekonywać, że całym sobą trzeba się skierować na Boga, gdy jednocześnie złe duchy ciągle będą wykorzystywać ludzką skłonność do egoizmu. Quis ut Deus! Okrzyk Michała, który jest wzorem pokory, z której pochodzi cała jego siła. Lucyfer odpowiedział na to pytanie, że on jest jak Bóg. Michał nikogo z Bogiem nie porównuje. Cały czas Bóg jest jedynym punktem odniesienia. Z troski o chwałę Bożą zwalcza wszystkich uzurpatorów, a więc najpierw szatana. Bóg stał się jego siłą i dlatego pokonał Lucyfera i jego wojsko. Najmniejszą nieczystość zwalcza, dlatego też będzie odgrywał rolę na sądzie ostatecznym, który będzie odłączeniem pszenicy od kąkolu.

Przede wszystkim aniołowie uczą nas o różnicy, jaka zachodzi między tym, co cielesne a tym, co duchowe. Podobna dysproporcja zachodzi w mocy duchowej i materialnej. Już sama natura ukrywa w sobie wielkie moce, które mogą zostać uruchomione, jak chociażby w atomie, to jaką moc musi mieć ludzka dusza, jeśli dąży do Boga. Jeśli archanioł Michał mógł pokonać cherubina Lucyfera, to jaka moc jest w Bogu. Dlatego też przekonują nas o sile modlitwy, duchowych ofiar, cierpienia.

Aniołowie mają dwie główne funkcje w stosunku do ludzi: ochraniać i oświecać. Stąd między innymi bierze się możliwość kuszenia nas przez złego ducha. Może wtłaczać nam różne pomysły, natchnienia, które wydają się nam dobre i potrzebne. Inspiruje myślenie, ale to zadanie pełni również anioł stróż. Modlitwa do anioła stróża i innych aniołów sprawi, że będziemy mieli więcej dobrych natchnień. Aniołowie przebywają w świecie duchowym, którego my widzieć nie możemy, jedynie możemy w wierze o nim słuchać. Początek modlitwy Ojcze nasz – święć się imię Twoje, jest w niebie przez aniołów realizowany. Widzenie (visio beatifica) jest zarezerwowane jako nagroda za pobożne życie, dlatego oni mogą nam podpowiadać, ponieważ widzą. Ponadto aniołowie widzą zły element duchowy, czyli knowania złego ducha. On jako byt duchowy jest o wiele doskonalszy od nas, dlatego wstawiennictwo aniołów może nas chronić przed dostępem złego ducha.

Chóry anielskie mają swoje hierarchie, przez co odzwierciedlają, że świat duchowy nie jest monolitem. Człowiek może to poznawać dzięki wiedzy duchowej odpowiednio uszeregowanej i zdradzającej istniejące duchowe struktury. Mamy przecież w katechizmie 3 cnoty boskie, 7 sakramentów, 7 grzechów głównych, 14 uczynków miłosierdzia, święci mówią o 12 stopniach pokory. Te konkrety pokazują nam, że świat duchowy jest również uporządkowany. Aniołowie występują w 9 chórach, podzielonych po trzy. To wprowadza porządek do duchowości.

Im więcej aniołów, tym mocniejsze odczucie nadprzyrodzoności, która dla człowieka jest celem. Świat otaczający jest jedynie śladem Boga, Jego cieniem. Dlatego potrzebujemy czegoś więcej. Aniołowie w możliwie najczystszy sposób są świadkami i uczestnikami życia duchowego. Człowiek z racji elementu materialnego oraz obciążenia grzechem nie jest w stanie wychwalać Boga odpowiednio do Jego wielkości. Dla nas bardzo często nawet najczystsze intencje i ich realizacje zawierają domieszkę zła. Aniołowie sprawiają, a właściwie łączą ziemię z niebem. Tak jak szatani łączą ziemię z piekłem. Wpatrywanie się duchowe w aniołów prowadzi do większej tęsknoty za życiem w zjednoczeniu z Bogiem i do takiego życia przysposabia.

Szczególnie na liturgii stajemy się świadomi roli aniołów. Oni nie są dekoracją kościołów, ale prawdziwy kościół, świątynia wieczna jest w niebie. My naszymi modlitwami chcemy się dołączyć do jedynego i najlepszego kultu sprawowanego przez aniołów. Nie na darmo aniołowie są łączeni z kapłaństwem. Wierzy się, że kapłani posiadają dodatkowego anioła. My jesteśmy w to wprowadzani, jakby wtórni wobec rzeczywistości dziejącej się od wieków w niebie, wielkiej liturgii. Tu na ziemi uczestniczymy w tym wychwalaniu przez aniołów dzięki liturgii. Stąd powstaje nowy stan – duchownych, którzy uczestniczą w życiu anielskim. Chodzi tu również o przedłużenie ofiary Mszy św. przez śpiewanie  brewiarza, w czym uczestniczą mnisi. Stąd konieczność nieustannego śpiewu porannego i wieczornego jak ofiara za czasów jerozolimskich. Lud przypomina tu dziesięć tysięcy duchów stojących po prawej i lewej oraz wobec poszczególne chóry archanielskie. Śpiew psalmów przystoi tym, którzy prowadzą życie anielskie, czyli mnichom. Lud śpiewa zwykłym głosem, natomiast mnisi śpiewają życiem poświęconym, a więc głosem specjalnym, anielskim, mającym coś z harmonii niebiańskiej i wszechświata. Uczestnictwo w kulcie niebieskim, każdy kult ziemski ma taki charakter. Aniołowie są obecni podczas śpiewania psalmów przez mnichów, na co wskazuje treść psalmów – będę śpiewał w obecności aniołów (Ps 138, 1). Aniołowie przychodzą w godzinach kanonicznych. Także modlitwa jest w obecności aniołów, którzy na nią przychodzą. Poszczególne kościoły mają swoich aniołów stróżów. Pomiędzy Kościołem a światem anielskim istnieją głębsze związki niż zwykliśmy przypuszczać. Życie mistyczne jest połączone z życiem aniołów, oni śpiewając sanctus, uprawiają najwyższą teologię, czyli chwalą Boga. Poziom anielski jest wyższy od ludzkiego, jeśli więc ktoś chce się wznieść do Boga, musi przejść przez aniołów. Teologia staje się czymś więcej niż tylko poznaniem Boga, staje się wychwalaniem Go na sposób anielski – starożytne rozumienie teologii jako poetyki religijnej.

Aniołowie dwojako uczestniczą we Mszy św.: są obecni, otaczając ołtarz oraz włączają się w czynności. Przedstawmy sobie wizję z Apokalipsy uroczystego zebrania w niebie, na które my dołączamy – Niebieskie Jeruzalem. Aniołowie nadają uroczystego charakteru wszystkim czynnościom liturgicznym jak wojsko królowi, zawsze towarzyszą Chrystusowi, podkreślając oficjalny i publiczny charakter Mszy św. W pierwszej modlitwie eucharystycznej pojawia się wezwanie anioła, który ma zanieść ofiarę na ołtarz w niebie. Także liturgie wschodnie mówią o uczestnictwie aniołów w trakcie świętych czynności. Odbiciem tego są wyobrażenia aniołów w rzeźbie i malarstwie. Wielość aniołów, ich występowanie pojedyncze i w chórach mają za zadanie uświadomić nam, że świat duchowy nieustannie otacza nasz świat ziemski. Nic, co robimy wewnętrznego jak i zewnętrznego nie pozostaje bez znaczenia dla duchowości. Centrum duchowości jest na Mszy św., stąd szczególnie dużo aniołów musi się tu znajdować. Niektórzy mówią wręcz o nieprzeliczonych zastępach. Świat duchowy jest większy zdecydowanie od tego ziemskiego. Człowiek został stworzony, żeby uzupełnić liczbę duchów, które odrzuciły miłość Boga i poszły drogą buntu. Znając liczbę ludzkości można oszacować, jak wielki musi być świat duchowy. On dotyczy nie tylko nieba jako całości, ale także duchowości pojedynczego człowieka. Duchowość jest widziana jako faktyczna rzeczywistość, istniejąca obiektywnie, to nie tylko nasze myśli czy słowa, odczucia, pokusy itp., ale jest to jakieś wzajemne przenikanie się światów.

Przypisuje się również określoną funkcję aniołom w czasie sprawowania sakramentów. Przede wszystkim chrzest był kojarzony z obecnością anioła. Tertulian mówi o poświęceniu wody chrzcielnej w asyście anioła, poprzez słowa poświęcenia - ześlij anioła świętości na tę wodę. Woda jest uzdrowiona przez działanie anioła, podobnie jak anioł poruszał wodę w sadzawce jerozolimskiej za czasów Chrystusa. Aniołowie towarzyszą wyrzeczeniu się szatana. W chwili chrztu człowiek otrzymuje swojego anioła stróża. Mówi się o aniele pokuty, aniele który pomaga człowiekowi dostrzec ukryte jego winy. Czytają oni na głos z księgi grzechów, które się popełniło od dzieciństwa. Anioł włącza się w sam sakrament, gładząc grzechy jak w przypadku Sary. Namaszczenie chorych związane jest z posługa św. Michała – niech przyjmie go św. Michał, a po śmierci niech aniołowie zabiorą go do raju, jak śpiewamy w pieśni przy ostatnim pożegnaniu – commendatio animae.

Ucząc się o aniołach, uczymy się o sobie, bo nasze przyszłe życie ukryte jest w Jezusie. Nie jest niepotrzebna nauka o aniołach. Są dla nas możliwościami naszej natury, potężniejszymi od nas, ale nie wyznaczają przecież innej wiary. Dają nam poznać najskrytsze głębie naszego istnienia, które dla nas są niepoznawalne. My tęsknimy zaledwie za czystością serca, pragnieniem posiadania jasności umysłu i życia w prawdzie. Zmierzamy w stronę aniołów, nie żeby się stać nimi, ale żeby się rozwinąć, bo jeszcze się nie objawiło czym będziemy. Jeśli nie w stronę anioła, to idziemy w stronę demona, nie ma innej drogi. Może się człowiek albo wznosić, albo upadać. Człowiek jako istota wznosząca się. Aniołowie pobudzają człowieka do wznoszenia się, do takie stylu życia, mistycznego. Przypominają, że to, co na ziemi przemija, że nie wolno do niczego zbytnio się przywiązywać nie dlatego, że jest czymś złym, ale dlatego, że świat duchowy jest o wiele piękniejszy. 

2018  Parafia św. Andrzeja Boboli w Siemiatyczach  .;R